Alaskan Malamute
Wzorzec rasy

Wzorzec FCI nr 243 /09. 06.1999/, wersja angielska
ALASKAN MALAMUTE
FCI-St n° 243

TŁUMACZENIE : Olga Jakubiel.
POCHODZENIE: U.S.A.
DATA PUBLIKACJI OBOWIĄZUJĄCEGO WZORCA:
14.08.1996.
UŻYTKOWOŚĆ: Pies zaprzęgowy.
KLASYFIKACJA F.C.I. : Grupa 5 Szpice i psy ras pierwotnych.
Sekcja 1 Nordyckie psy zaprzęgowe.
Bez prób pracy.
WRAŻENIE OGÓLNE : Alaskan malamute, jedna z najstarszych ras arktycznych psów zaprzęgowych, to pies mocnej, solidnej budowy, z głęboką klatką piersiową, o silnym, dobrze umięśnionym tułowiu. Malamute stoi pewnie na opuszkach łap; dzięki tej postawie, z uniesioną głową i czujnym, wyrażającym zainteresowanie i ciekawość spojrzeniem, sprawia wrażenie aktywnego i dumnego. Głowa szeroka. Uszy trójkątne; przy natężonej uwadze – prosto uniesione. Kufa masywna, bardzo nieznacznie zwężająca się od
nasady ku nosowi. Nie może być spiczasta, ani długa; nie może jednak być toporna. Gęsta okrywa włosowa, z grubą warstwą włosa ochronnego, wystarczająco długiego, by osłonić wełniste podszycie.
Malamuty mogą mieć rozmaite kolory. Charakterystyczną cechą są znaczenia na twarzoczaszce. Składają się one z czepka na głowie oraz twarzy całkowicie białej, bądź też ze strzałką i/lub z maską. Ogon dobrze owłosiony, noszony nad grzbietem; przypomina powiewające pióro. Malamute musi być psem grubokościstym, o zdrowych kończynach, mocnych łapach, głębokiej klatce piersiowej i silnych barkach; powinien także mieć wszystkie fizyczne przymioty, niezbędne dla sprawnego wykonywania swej pracy.
Ruch musi być pewny, zrównoważony, niestrudzony i bardzo wydajny. Z założenia nie jest to pies predestynowany do uczestnictwa w wyścigach zaprzęgów i rywalizacji na czas. Budowa malamuta
wyraża siłę i wytrzymałość; wszelkie cechy indywidualnych przedstawicieli rasy, łącznie z temperamentem, które kolidują z osiągnięciem tych celów, powinno uważać się za najpoważniejsze wady.

ISTOTNE PROPORCJE : Głębokość klatki piersiowej stanowi ok.połowę wysokości psa do łopatek; jej najgłębszy punkt znajduje się tuż za kończynami przednimi. Długość tułowia od najbardziej wysuniętego do przodu punktu łopatki do tylnej części miednicy przekracza wysokość w kłębie.

USPOSOBIENIE/TEMPERAMENT : Alaskan malamute jest czułym, przyjacielskim psem, nie należącym do typu „psów jednego właściciela”. To wierny, oddany towarzysz, zachęcony – skory do zabaw, lecz imponujący dostojeństwem po osiągnięciu dojrzałości.

GŁOWA : Szeroka i głęboka, nie toporna czy nieszlachetna, lecz proporcjonalna w stosunku do wielkości psa. O łagodnym wyrazie, wskazującym na czułe usposobienie psa.


OKOLICA MÓZGOCZASZKI :
Czaszka : Szeroka i umiarkowanie wysklepiona między uszami, stopniowo zwężająca i spłaszczająca się na szczycie, w okolicy oczu, zaokrąglająca się w okolicy policzków. Pomiędzy oczami widoczna nieznaczna bruzda. Górna linia czaszki i kufy ukazuje niewielki przełom w miejscu połączenia.
Stop: Płytki.
OKOLICA TWARZOCZASZKI:
Nos: We wszystkich odmianach barwnych szaty, z wyjątkiem rudej – czarna pigmentacja nosa, warg i obwódek oczu. U psów rudych dopuszczalny jest kolor brązowy. Dopuszczalny jest jaśniej prążkowany „śnieżny nos”.
Kufa: Duża i masywna w stosunku do czaszki, zwężająca i spłycająca się nieznacznie od miejsca połączenia z czaszką ku nosowi.
Wargi: Ściśle przylegające.
Szczęka i żuchwa oraz uzębienie : Szczęka i żuchwa szerokie, z dużymi zębami. Zgryz nożycowy. Przodozgryz i tyłozgryz stanowią wadę.
Policzki: Umiarkowanie płaskie.

Oczy: Ukośnie osadzone. Brązowe, migdałowego kształtu, średniej wielkości. Niebieskie oczy stanowią wadę dyskwalifikującą.
Uszy: Średniej wielkości; w stosunku do głowy – małe. Trójkątnego kształtu, nieznacznie zaokrąglone na brzegach. Rozstawione szeroko na zewnętrznych tylnych krawędziach czaszki, w linii z górnym kątem
oka, dzięki czemu uniesione – sprawiają wrażenie odstających od czaszki. Wyprostowane – uszy skierowane są nieznacznie ku przodowi; gdy pies pracuje – jego uszy bywają położone na czaszce. Wysokie osadzenie uszu stanowi wadę.
SZYJA: Mocna i umiarkowanie łukowata.
TUŁÓW: Zwartej budowy, lecz nie przesadnie krótki. Bez nadwagi.
Kościec proporcjonalny do wielkości psa.
Grzbiet: Prosty i łagodnie opadający ku biodrom.
Lędźwie: Mocne i dobrze umięśnione. Długie lędźwie, które mogą
osłabiać grzbiet, stanowią wadę.
Klatka piersiowa: Dobrze rozwinięta.
OGON: Osadzony umiarkowanie wysoko; u nasady stanowi przedłużenie linii kręgosłupa. Noszony nad grzbietem, gdy pies nie pracuje. Nie jest załamany, ani ciasno zwinięty na grzbiecie; nie jest także okryty krótkim włosem jak lisia kita. Ogon malamuta jest dobrze owłosiony i przypomina powiewające pióro.
KOŃCZYNY:
KOŃCZYNY PRZEDNIE : Przednie kończyny grubokościste i umięśnione; widziane z przodu – proste aż do śródręczy.
Łopatki: Umiarkowanie ukośne.
Śródręcza: Krótkie i mocne; widziane z boku – nieznacznie ukośne.
KOŃCZYNY TYLNE : Tylne kończyny szerokie. Widziane od tyłu – zarówno w pozycji stojącej, jak i w ruchu podążają za przednimi, nie będąc ustawionymi ani zbyt ściśle, ani za szeroko. Palce szczątkowe na tylnych łapach są niepożądane i powinny być usuwane u szczeniąt, krótko po narodzinach.
Uda: Silnie umięśnione.

Kolana: Umiarkowanie ukątowane.
Stawy skokowe: Umiarkowanie ukątowane i nisko osadzone.
ŁAPY: Typu „rakiety śnieżnej” – zwarte i mocne, z dobrze wykształconymi opuszkami, nadającymi solidny, zwarty wygląd. Duże, o zwartych i dobrze wysklepionych palcach. Między palcami rosną włosy ochronne. Opuszki są grube i twarde; pazury – krótkie i mocne.
CHÓD/RUCH : Chód malamuta jest pewny, zrównoważony i mocny. Jak na wielkość i budowę psa, jest on zwinny. Z boku widać dobrą akcję kończyn tylnych, udzielającą się poprzez dobrze umięśnione lędźwie kończynom przednim. Kończyny przednie napędzane są akcją kończyn tylnych; poruszają się one płynnie, z dobrym wykrokiem. Widziane z przodu lub z tyłu – łapy poruszają się w jednej linii, ani zbyt ściśle, ani zbyt szeroko. W szybkim kłusie, łapy będą zbliżać się ku osi ciała. Szczudłowaty ruch lub jakikolwiek nie w pełni wydajny i niestrudzony ruch, powinien być oceniany negatywnie.
SZATA:
WŁOS: Malamute ma gęsty, gruby włos ochronny, nigdy długi ani miękki. Podszycie gęste, 1-2-calowej (tj. ok. 2,5-5,1-centymetrowej) głębokości, natłuszczone i wełniste. Twardy włos ochronny, podobnie, jak podszycie, ma zróżnicowaną długość. Szata na bokach tułowia stosunkowo krótka do średniej, dłuższa wokół barków i szyi, w dół grzbietu, na zadzie oraz portkach i piórze ogona. Malamuty zwykle mają krótszą i mniej obfitą szatę podczas lata. Malamuta należy wystawiać w naturalnej szacie. Trymowanie jest niedopuszczalne; wyjątek stanowią łapy, których włos można uporządkować.
MAŚĆ : Rozpiętość najczęściej występujących kolorów waha się od jasno szarego, przez odcienie pośrednie, do czarnego, śniadego oraz jego odcienie, do rudego. Słabo rozgraniczone kolory są dopuszczalne w podszyciu, znaczeniach na głowie i na połączeniach obszarów białych z kolorowymi. Jedynym dopuszczalnym jednolitym kolorem jest jednolicie biały. Umaszczenie białe zawsze dominuje na spodzie tułowia, częściowo na kończynach, łapach oraz masce. Biała strzałka na czole i/lub kołnierzu, bądź też plama na karku są atrakcyjne i dopuszczalne. Umaszczenie malamuta jest płaszczowe; biel zachodząca na tułów lub upstrzenie nierównomiernymi białymi plamami są niepożądane.
WIELKOŚĆ / CIĘŻAR CIAŁA: Rasa jest naturalnie zróżnicowana
pod względem wielkości. Pożądane gabaryty psa zaprzęgowego to:
Psy: 25 cali w kłębie, 85 funtów (63,5 cm, 38 kg).
Suki: 23 cale w kłębie, 75 funtów (58,5 cm, 34 kg).
Jednakowoż, wymogi dotyczące wielkości psa nie powinny przeważyć tych, które dotyczą typu, proporcji, ruchu oraz cech użytkowych. Jeżeli psy uznane zostaną za równe pod względem typu, proporcji i ruchu, preferowany jest pies, którego wielkość najbardziej zbliżona jest do wymaganej u psa zaprzęgowego.
ISTOTNE PODSUMOWANIE: Podczas sędziowana alaskan malamutów największy nacisk należy położyć na ich funkcję zaprzęgową i predyspozycje do transportowania ciężkich ładunków w Arktyce. Stopień negatywnej oceny powinien zależeć od stopnia, w jakim pies odbiega od opisu idealnego malamuta oraz w jakim konkretna wada zaburzałaby zdolność psa do pracy. Kończyny malamuta muszą wykazywać niezwykłą siłę i ogromną siłę napędową. Wszelkie oznaki niedoskonałości kończyn i łap, zarówno przednich,
jak i tylnych, w postawie czy w ruchu, powinny być uważane za poważną wadę. Wadami tymi byłyby: płaskie łapy, krowia postawa, wadliwe śródręcza, strome łopatki, brak kątowania, szczudłowaty ruch (lub wszelki ruch, który nie jest harmonijny, mocny i pewny), wysokonożność, płytka klatka piersiowa, ciężkość, lekki kościec oraz słabe proporcje ogólne.
WADY: Wszelkie odstępstwa od wyżej wymienionych cech należy
uznać za wady, których ocena powinna być proporcjonalna względem
ich stopnia i zasięgu.
WADY DYSKWALIFIKUJĄCE:
• Agresja lub nadmierna bojaźliwość.
• Niebieskie oczy.
Każdy pies, przejawiający fizyczne lub psychiczne nieprawidłowości, powinien zostać zdyskwalifikowany.
Uwaga: Samce powinny mieć dwa normalnie wykształcone jądra, całkowicie opuszczone do moszny.

 
O rasie

Jana Wiśniewska

www.sausimayok.com



Przed 35 tysiącami lat ludzie migrując z Centalnej Azji przekroczyli Cieśninę Beringa wraz ze swoimi psami w typie szakala (Canis aureus). Psy te, krzyżowane z arktycznymi wilkami (Canis lupus) ewoluując na przestrzeni wieków dały początek rasom arktycznym, między innymi malamutom. W epoce neolitu, 3500 - 2000 lat p.n.e., wykształcił się charakterystyczny typ psów północnych, który przetrwał do dnia dzisiejszego. Psy w typie malamuta istniały więc już przed pięcioma tysiącami lat. Północne szpice charakteryzujące się szorstkim, kudłatym futrem, szpiczastym pyskiem i zakręconym nad grzbietem ogonem, występowały praktycznie we wszystkich możliwych umaszczeniach.



Od samego początku istnienia Inuitów towarzyszyły im psy, tysiące lat przed wynaleziem sań. Bez nich podróż i polowania byłyby niemożliwe - człowiek w żaden sposób nie przetrwałby w Arktyce bez psów, nie mając żadnego środka transportu na bezkresnych śnieżnych pustyniach, które musiał na długich trasach przemierzać w poszukiwaniu zwierzyny. Dowody archeologiczne wskazują, że zaprzegi jakie znamy obecnie mogły być użyte nie wcześniej niż 300-500 lat temu, aczkolwiek wcześniej używano psów jucznych i travois - dwóch żerdzi, któych końce połączone były nad grzbietem psa, a drugi koniec ciągnął się po ziemi, pomiędzy nimi mocowano ładunek. Psów używano także przy zdobywaniu pożywienia - polowano z nimi na niedźwiedzie polarne i inne arktyczne ssaki.



Kiedy człowiek zasiedlił obszary dalekiej Północy, zaczął kształtować psy zgodnie z różnymi potrzebami, wyłąniając w ten sposób poszczególne rasy. Także Malehmiuci wyhodowali stopniowo psy w swoim własnym typie, silne, wytrzymałe i potrafiące doskonale pracować przy oszczędnym wyżywieniu. Po upolowamiu dużej zdobyczy psy transportowały mięso do osady. Kiedy w danym rejonie brakowało żywności, całe osady pakowały swój dobytek na psy i przenosiły się gdzie indziej. Psy ciągnęły lub niosły ładunek, a człowiek szedł przed nimi w rakietach śnieżnych torując drogę w śniegu, by psom łatwiej było pokonywać szlak. To tłumaczy dlaczego potrzebowano psów silnych i potrafiących przemierzać długie trasy, ale ich szybkość nie była już istotna - psy poruszały się w umiarkowanym tempie, tak by ładunek dotarł na miejsce nienaruszony. Żadna inna rasa na świecie nie dorówna dziś malamutom w długotrwałym ciągnięciu ciężkich ładunków - do tego zadania zostały one wyselekcjonowane w doskonałym stopniu.


Mahlemuckie osady znajdowały się wokół Kotzebue Sound w północno-zachodnej części Alaski i tam właśnie narodziła się rasa alaskan malamutów. Niektórzy z eksploratorów opisują też podobne psy na terenach wybrzeża bardziej na południe. Najwyraźniej ludzie i ich psy migrowali w te rejony, gdzie bylo wiecej pożywienia. Przybrzeżne tereny miały więcej do zaoferowania - bogactwo ryb i zwierzynę zmieniającą się wraz z porami roku. Wszystko to sumujac się miało wpływ na zasięg populacji psów zarówno na północ jak i na południe od pierwotnych osad wokół Kotzebue Sound. Malamuty doskonałego typu spotkać można było na tych terenach aż do połowy lat sześćdziesiątych.


Inuici Mahlemut znani też jako Kuvanmiut albo Kobuk, wiedli życie o stosunkowo dobrym standardzie, pracowali ciężko i wciąż rozwijali u swoich psów siłę, inteligencję i niezawodnoś©ć na coraz wyższym poziomie. Zwykli mawiać, ze psy sa najedzone tak często, jak często oni sami posilają się na szlaku. To humanitarne podejście zaprocentowało w temperamencie alaskan malamutow - mają one, podobnie jak samojedy, lepszy charakter niż pozostale arktyczne psy
pociągowe, są bardziej kontaktowe, towarzyskie, przyjazne wobec ludzi. Kiedy sobie uświadomimy, jak wiele pracujących psów bylo fatalnie traktowanych, niedożywionych i eksploatowanych ponad miarę, trudno byc zaskoczonym, ze wiele arktycznych ras ma złe usposobienie. Malamute byli natomiast życzliwi i łagodni wobec swoich psów, które w związku z tym borykać się musiały jedynie z surowym klimatem, a nie z okrutnymi praktykami jak u niektórych innych ludów arktycznych. W innych plemionach było z tym o wiele gorzej.



Chore psy były porzucane. Zdarzało się, że nieposłuszny pies zostawiał na szlaku krwawy ślad po obcięciu ogona lub był duszony do utraty nieprzytomności. Powszechną praktyką było dotkliwe bicie psów na przykład hamulcem sań. Psy gryzące uprząż były wieszane by straciły przytomność, po czym wybijano im tylne zęby. Koriaci ucinali wykastrowanym psom ogony, wierząc, że będą dzięki temu szybsze. Mieli także zwyczaj trzymania szczeniąt w ciemnych dołach w ziemi od urodzenia do czasu aż można było je przypiąć do zaprzęgu - szczeniaki były po wyciągnięciu tak rozentuzjazmowane, że trudno je było utrzymać, kiedy wyrywały się do biegu. Suki w ciąży często pracowały aż do chwili porodu, jeśli miał on miejsce w drodze, szczenięta były porzucane. Jedynie szczenięta urodzone w domu miały szansę na przeżycie, jeśli zaopiekowały się nimi kobiety.



Przeżywały i co za tym idzie rozmnażały się jedynie najsilniejsze osobniki. Pomijając nawet naturalną selekcję, pamiętać trzeba, że podczas długich wypraw psy nie tylko pracowały dla człowieka, ale były też zapasem świeżego mięsa dla ludzi i pozostałych psów, więc osobniki nie mogące podołać wymaganiom klimatu i ciężkiej pracy po prostu zabijano i zjadano. Psy zaprzęgowe żyły krótko, średnio około 7 lat. Ginęły od odmrożeń, z głodu, w walkach z innymi psami i z drapieżnikami, w wypadkach na trasie, w wyniku chorób. Wiele stawało się ofiarą ludzkiego okrucieństwa i zaniedbania. W surowym arktycznym klimacie, ciężko pracując, na skąpych racjach pożywienia, przetrwać mogły jedynie osobniki najtwardsze nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Malamuty były łagodne wobec ludzi, ale nie wobec siebie nawzajem. Ich życie było ciągłą walką: o przetrwanie w ekstremalnych warunkach pogodowych, o jedzenie, względy człowieka, pozycję w stadzie, o suki. Zaprzęgi nie zachowywały się tak jak te, które widujemy na wyscigach. Psy często brutalnie ze sobą walczyły i wiele z nich podczas tych walk ginęło. Kłótliwym psom wyrywano bądź wyłamywano zęby. Walka o przywództwo w stadzie była walką na śmierć i życie - przegrywającego psa rozszarpywała reszta stada.



Dieta psów arktycznych oparta była na resztkach mięsa i tłuszczu foki, wieloryba i morsa, często gnijących. Kiedy brakowało jedzenia, psy zjadały dosłownie wszystko, łącznie z uprzężami i linkami. Psy żyjące bardziej na południe były oczywiście lepiej żywione, dostawały głównie suszone ryby. Zimą karmiono je swego rodzaju zupą robioną z suszonych otłuszczonych ości łososia. Psy dostawały jeden posiłek dziennie, wieczorem, po skończonej pracy, wtedy też były pojone. W ciągu dnia zaspakajały pragnienie liżąc śnieg. Lizanie śniegu łagodziło także powodowane głodem bolesne skurcze żołądka. Nieraz psy pracowały ciężko przez wiele dni bez jedzenia i zadzwiające jest, jak głodując mogły nie tylko przeżyć, ale jeszcze pracować.



Mahlemuci rozmnażali tylko najlepsze i najbardziej obiecujące młode psy, ponieważ nie mogli prowadzić większej hodowli ze względu na stały deficyt pożywienia. Psy agresywne wobec ludzi zabijano i zjadano, stąd dzisiejsza niezwykła łagodność tej rasy. Od wyniku polowań zależała ilość pożywienia niezbędna zarówno dla ludzi, jak i dla psów; w czasie jego niedoborów psy często zmuszone były walczyć między sobą o marne resztki, jakie przypadły im w udziale. Psy nie przeznaczone do hodowli byly wcześnie kastrowane. Wykastrowane psy mniej jadły i nie miały


skłonności do nieustannych bójek, lepiej dzięki temu pracowały i mogły być trzymane razem na mniejszej przestrzeni. Zdarzało się, że jedynie lider był niewykastrowany, dzięki czemu łatwiej mógł utrzymywać porządek w stadzie.



Malamute traktowali swoje psy z estymą i miały one dla nich olbrzymią wartość, w związku z czym biali ludzie mieli poważne problemy z kupieniem od nich malamutów. Tłumaczy to stosunkowo małą bazę hodowlaną, od której wyprowadzamy współczesne alaskan malamuty.